Amaksofobia w pełnym spektrum spotykana jest rzadko, znacznie częściej występują jej odmiany, czyli np. lęk przed dużą prędkością, przed poruszaniem się po określonym typie dróg, jazdą pod górkę, przed skręcaniem w lewo lub w prawo, parkowaniem między dwoma samochodami, paniką na widok radiowozu czy obawa przed jazdą samochodem... w roli pasażera. Szczególnym rodzajem zaburzenia jest paniczny lęk przed jazdą prawym pasem ruchu. Taki kierowca jeździ więc pasem lewym lub stara się być najbliżej środka jezdni, gdy ulica ma tylko jeden pas w każdą stronę. Lęk przed skręcaniem w lewo dotyczy obawy przed uderzeniem w auto, które może nadjechać z lewej strony, gdy kierowca będzie wyjeżdżał na krzyżówkę. Kierowcy cierpiący na tę odmianę amaksofobii potrafią nadłożyć nawet kilka kilometrów drogi, aby uniknąć niechcianego zakrętu.

Jak przejażdżka rollercoasterem
Osoby bojące się rozwijania dużych prędkości mają wrażenie, że jazda powyżej 50 km/h jest jak przejażdżka rollercoasterem w parku rozrywki, zachowują więc „bezpieczną” prędkość, która wbrew pozorom może stanowić zagrożenie dla ruchu drogowego. Stanie w korku nigdy nie jest przyjemne i wcześniej czy później powoduje frustrację. Inni kierowcy, jadąc za zawalidrogą, robią się coraz bardziej zdenerwowani i wreszcie rozpoczyna się wyprzedzanie „na trzeciego”, ignorowanie linii na jezdni bądź znaków zakazujących wyprzedzania. Według badań amaksofobia dotyka jedną na dziesięć osób i najczęściej dotyczy lęku przed prowadzeniem samochodów.